znajdź wiadomości z internetu

Spreparowany dokument miał chronić prezydenta Sopotu

"Rzeczpospolita" ustaliła, że gdy wybuchła tak zwana "afera sopocka" w tamtejszym ratuszu spreparowano dokument, który miał chronić prezydenta miasta. Według gazety, śledztwo w tej sprawie prowadzi Gdańskie Biuro do spraw Przestępczości Zorganizowanej Prokuratury Krajowej.